Uczniowie weszli w park z mapą w dłoni i odkrywali Pruszków na nowo

Uczniowie weszli w park z mapą w dłoni i odkrywali Pruszków na nowo

W środę, 17 czerwca 2026 r., park Potulickich w Pruszkowie stał się plenerową salą lekcyjną. W spacerze historyczno-przyrodniczym przygotowanym przez Oddział dla dorosłych Biblioteki Głównej wzięła udział pierwsza klasa liceum ogólnokształcącego im. Tomasza Zana, a zamiast zwykłej wycieczki była tu uważna obserwacja, notatki i patrzenie na znane miejsce z zupełnie innej strony 🌿

  • Spacer historyczno-przyrodniczy z Oddziałem dla dorosłych Biblioteki Głównej pokazał, jak czytać park
  • Mapa z “Potulika” poprowadziła przez dawne losy majątku i zielone detale 🌳

Spacer historyczno-przyrodniczy z Oddziałem dla dorosłych Biblioteki Głównej pokazał, jak czytać park

Uczestnicy nie szli po prostu wydeptaną ścieżką. Trasa została wyznaczona na podstawie mapy z książki Potulik. Spacerownik po parku Potulickich, więc każdy kolejny punkt miał swój sens i swój kontekst. To właśnie taki spacer najlepiej działa na wyobraźnię - bo park przestaje być tylko zielonym tłem, a zaczyna opowiadać własną historię 📚

Młodzież została podzielona na dwie grupy. Jedna ruszyła tropem historii, druga skupiła się na przyrodzie. Taki podział pozwolił spojrzeć na park Potulickich z dwóch stron jednocześnie - jako na przestrzeń pamięci i jako na miejsce pełne życia, roślinności oraz naturalnych detali, które łatwo przeoczyć podczas zwykłego przejścia.

Mapa z “Potulika” poprowadziła przez dawne losy majątku i zielone detale 🌳

W trakcie spaceru uczniowie poznawali historię parku Potulickich, jego dawnych właścicieli i kolejne przemiany pruszkowskiego majątku. Równolegle zaglądali w przyrodnicze bogactwo tego miejsca, a więc to, co często umyka w miejskim biegu - drzewa, układ przestrzeni i ślady naturalnego charakteru parku.

Każda z grup robiła obszerne notatki, dzięki czemu wiedza nie została tylko na chwilę w terenie. To ważny detal, bo taki spacer nie kończy się przy ostatnim przystanku - on zostaje w głowie i daje coś jeszcze: nowy sposób patrzenia na własne miasto. A dla Pruszkowa to zawsze dobra wiadomość, kiedy historia i przyroda spotykają się nie w sali, tylko pod gołym niebem 🗺️

na podstawie: Książnica Pruszkowska im. Henryka Sienkiewicza.