Bajki, ruch i kamishibai - w pruszkowskiej bibliotece zrobiło się kolorowo

Bajki, ruch i kamishibai - w pruszkowskiej bibliotece zrobiło się kolorowo

Biblioteka na chwilę zamieniła się w miejsce, gdzie bajka prowadziła za rękę, a dzieci od razu łapały rytm. 19 maja 2026 roku w Filii nr 1 w Pruszkowie spotkały się 5-latki z Przedszkola Miejskiego nr 1 - grupa „Kalafiorki” - i od pierwszych minut było widać, że czeka je coś więcej niż zwykła lekcja 📚

  • W świecie bajek i baśni dzieci weszły do biblioteki bez żadnego dystansu
  • “Trzy małe świnki” w kamishibai i kilka ruchowych minut, które rozruszały salę
  • Książki z dziecięcego księgozbioru i laurka, która została w bibliotece na dłużej

W świecie bajek i baśni dzieci weszły do biblioteki bez żadnego dystansu

Na start przedszkolaki poznały samą bibliotekę od środka. Bibliotekarki opowiedziały im, jak wypożycza się książki i w jaki sposób zakłada się kartę biblioteczną, więc temat, który dla dorosłych bywa rutyną, dla dzieci zamienił się w pierwsze spotkanie z całym książkowym światem. Pojawiła się też opowieść o teatrzyku kamishibai i o tym, skąd bierze się jego wyjątkowa forma snucia historii ✨

“Trzy małe świnki” w kamishibai i kilka ruchowych minut, które rozruszały salę

Potem przyszła pora na bajkę, którą dzieci znały albo dopiero poznawały na nowo - „Trzy małe świnki” wybrzmiały w formie teatralnej opowieści. Po wysłuchaniu historii maluchy sprawdzały swoją pamięć i spostrzegawczość, odpowiadając na pytania związane z treścią bajki przy pomocy koła z zadaniami. To był ten moment, kiedy słuchanie spotkało się z zabawą, a nauka przemykała między śmiechem i ruchem 🙂

Nie zabrakło też energii. Przy piosence o trzech małych świnkach dzieci ruszyły się z miejsc, a zabawa „Wilk i świnki” szybko podkręciła tempo całego spotkania. Jedno dziecko wcielało się w wilka, reszta była świnkami uciekającymi przed nim - prosto, głośno i bardzo po dziecięcemu.

Książki z dziecięcego księgozbioru i laurka, która została w bibliotece na dłużej

Na finał przedszkolaki dostały jeszcze czas na oglądanie książek z dziecięcego księgozbioru. To właśnie taki moment zwykle zostaje w pamięci najdłużej - nie wielka inscenizacja, tylko bliskie spotkanie z książką, którą można obejrzeć, dotknąć i od razu wyobrazić sobie kolejną historię.

Biblioteka dostała też piękny, własnoręcznie wykonany prezent od dzieci. Laurka trafiła do Filii nr 1 i teraz przypomina o wizycie „Kalafiorków”, którzy wnieśli do niej sporo koloru, ruchu i bajkowej energii.

na podstawie: Książnica Pruszkowska.