Pruszków pamięta - wspomnienia i milczenie po likwidacji getta sprzed 85 lat

3 min czytania
Pruszków pamięta - wspomnienia i milczenie po likwidacji getta sprzed 85 lat

FOT. Urząd Miejski w Pruszkowie

Podczas uroczystości w mieście znów dało się odczuć ciężar historii. Wokół dawnego centrum życia żydowskiego zebrały się szkoły, samorządowcy i muzealnicy, by przypomnieć to, co próbowało zniknąć. W Pruszkowie wspomnienia mają konkretną lokalizację i imiona - to one wypełniły dziś ciszę.

  • Gdzie biło żydowskie życie Pruszkowa
  • Upamiętnienie z inicjatywy Muzeum Dulag 121
  • Pozostałości - cmentarz, ślady i pamięć

Gdzie biło żydowskie życie Pruszkowa

Jeszcze przed wybuchem wojny w Pruszkowie istniało widoczne, zakorzenione życie żydowskie - osadnicy przybywali tu od końca XIX wieku wraz z rozwojem przemysłu, w mieście działała drewniana synagoga i mykwa, a w 1904 roku powstała gmina wyznaniowa. W listopadzie 1940 roku mieszkańcy żydowscy zostali przesiedleni do getta utworzonego na południowych obrzeżach miasta, w rejonie ulic:

  • Połczyńskiej (obecnie Armii Krajowej),
  • Komorowskiej,
  • Ceramicznej,
  • Polnej.

W 21 domach stłoczono ponad 1 300 osób. Ostatnie miesiące były okresem upokorzeń i skrajnego niedostatku; decyzja o likwidacji zapadła jeszcze przed końcem stycznia 1941 roku. Rankiem 30 stycznia 1941 roku mieszkańców przewieziono ciężarówkami na teren warsztatów kolejowych, gdzie przeszli dezynfekcję, a potem koleją przez Dworzec Gdański trafili do getta warszawskiego. Większość z nich zginęła z głodu, chorób lub została zamordowana w obozie zagłady w Treblince; po wojnie z obozów wróciło jedynie kilkudziesięciu pruszkowian pochodzenia żydowskiego.

Upamiętnienie z inicjatywy Muzeum Dulag 121

Uroczystość została zorganizowana przez Muzeum Dulag 121 i zgromadziła przedstawicieli władz oraz młodzież szkolną. Wzięli w niej udział m.in.:

  • Leszek Zarzycki, wicestarosta pruszkowski,
  • Grzegorz Zegadło, były dyrektor Książnicy Pruszkowskiej,
  • dyrektorzy, nauczyciele i uczniowie pruszkowskich szkół podstawowych i średnich.

“Dziękuję uczniom pruszkowskich szkół, że jesteście dziś z nami. Niemcy chcieli zatrzeć pamięć o tych ludziach na zawsze. O mieszkańcach naszego miasta, zamordowanych tylko za to, kim byli.”
Marian Skwara, historyk

“85 lat temu deportowano żydowskich mieszkańców Pruszkowa tylko dlatego, że byli innego wyznania.”
Piotr Bąk, Prezydent Miasta Pruszkowa

Prezydent Bąk podkreślił, że ofiary to byli sąsiedzi, rzemieślnicy, przedsiębiorcy i dzieci, których obecność w historii miasta miała zostać wymazana. Przypomniał też, że dla wielu uczestników spotkanie jest pierwszym zetknięciem z lokalną historią tej społeczności.

Pozostałości - cmentarz, ślady i pamięć

Po wojnie pruszkowska społeczność żydowska nie odrodziła się. Zostały pojedyncze ślady materialne i cmentarz — miejsca, które dziś pełnią funkcję milczącego świadectwa. Wspomnienia obecnych na uroczystości uczniów i nauczycieli to nie tylko symboliczne gesty; to także przypomnienie, że historia miasta kształtowała się przez codzienne relacje sąsiedzkie, modlitwy i pracę ludzi, którzy mieszkali tu przez dziesięciolecia.

Dla mieszkańca ta opowieść ma konkretne zakończenia i punkty odniesienia: nazwy ulic, budynki, nekropolie i archiwa, w których można szukać dalszych informacji. Udział szkół w obchodach pokazuje, że pamięć przekazywana jest kolejnym pokoleniom — nie w formie pustych formułek, lecz przez spotkania, świadectwa i miejsce, gdzie było kiedyś życie codzienne pruszkowskich Żydów.

na podstawie: UM Pruszków.

Autor: krystian