Ciepłe słońce, lodowata woda - nad wodą zaczyna się groźny sezon

Ciepłe słońce, lodowata woda - nad wodą zaczyna się groźny sezon

Nad jeziorami, rzekami i zalewami pojawili się już pierwsi amatorzy kąpieli, choć woda nadal ma tylko kilkanaście stopni. To właśnie takie warunki najczęściej kończą się szokiem termicznym, problemami z oddychaniem, a nawet utratą przytomności.

Wiosną zagrożenie rośnie bardzo szybko, bo organizm po opalaniu albo wysiłku fizycznym trafia prosto do zimnej wody i nie ma czasu na przygotowanie. Dochodzi do gwałtownego skurczu naczyń krwionośnych, pojawiają się skurcze mięśni, osłabienie i utrata kontroli nad własnym ciałem, nawet u osób, które dobrze pływają.

Sytuacji nie poprawia fakt, że większość strzeżonych kąpielisk jeszcze nie działa. Osoby szukające ochłody wybierają dzikie plaże i niesprawdzone akweny, gdzie po zimie zmieniło się dno, a w wodzie mogą leżeć gałęzie, szkło i inne niebezpieczne przedmioty.

Policja i ratownicy wodni przypominają też o jednym z najczęstszych błędów nad wodą - wejściu do akwenu po alkoholu. Do tego dochodzą popisy, skoki do wody i internetowe wyzwania, które mają wyglądać efektownie, a w praktyce potrafią skończyć się tragedią.

Przed wejściem do wody warto sprawdzić jej temperaturę, nie schładzać organizmu gwałtownie i nie kąpać się samotnie. To właśnie takie wiosenne lekceważenie zagrożenia bywa najbardziej zdradliwe - kilka minut brawury nad zimną wodą potrafi zamienić zwykły wypoczynek w walkę o życie.

na podstawie: Policja Pruszków.