W Pruszkowie odczytano imiona zamordowanych. To był finał ważnego projektu

W Pruszkowie odczytano imiona zamordowanych. To był finał ważnego projektu

FOT. UM Pruszków

W cichej przestrzeni cmentarza żydowskiego w Pruszkowie padły nazwiska ludzi, których wojna próbowała wymazać z pamięci. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9 domknęli projekt, który prowadził od szkolnych zajęć, przez spacer po nekropolii przy ul. Lipowej, aż po wizytę w Treblince. To nie była zwykła lekcja historii, lecz spotkanie z losem dawnych pruszkowskich Żydów, zamordowanych podczas Zagłady. W centrum znalazł się prosty, ale wymowny gest – odczytanie ich imion i nazwisk.

  • Projekt wyszedł poza szkolną salę i trafił w miejsca pamięci
  • W Treblince uczniowie stanęli wobec nazwisk, nie liczb
  • Na cmentarzu żydowskim finał stał się wspólnym gestem

Projekt wyszedł poza szkolną salę i trafił w miejsca pamięci

Przez ostatnie miesiące społeczność Szkoły Podstawowej nr 9 im. Marii Skłodowskiej-Curie pracowała nad przedsięwzięciem „By nie zaginęła pamięć… – Pruszkowscy Żydzi zamordowani w Treblince”. Projekt powstał w ramach programu edukacyjnego Żydowskiego Muzeum Galicja „Edukacja. Działanie. Upamiętnianie. Building a Network of Holocaust Educators in Poland”, przy wsparciu finansowym Konsulatu Generalnego Stanów Zjednoczonych w Krakowie .

Nie chodziło jedynie o przekazanie wiedzy z podręcznika. Celem było przywracanie pamięci o dawnych mieszkańcach Pruszkowa, których życie przerwała wojna i obóz zagłady w Treblince. Uczniowie i nauczyciele pracowali w taki sposób, by historia przestała być odległym rozdziałem, a stała się opowieścią o konkretnych ludziach, rodzinach i sąsiedztwie, które zniknęło z miasta.

Ważnym elementem projektu był spacer edukacyjny po cmentarzu żydowskim przy ul. Lipowej, przygotowany dla nauczycieli Pruszkowa we współpracy z Muzeum Dulag 121. O historii przedwojennej społeczności żydowskiej opowiadał Marian Skwara, prowadząc uczestników przez miejsca, które same w sobie są świadectwem dawnego życia miasta.

W Treblince uczniowie stanęli wobec nazwisk, nie liczb

Najmocniejszy akcent projektu wybrzmiał podczas wyjazdu uczniów klas 7 i 8 do Muzeum Treblinka. To tam młodzież odczytała imiona i nazwiska dawnych pruszkowian zamordowanych w obozie zagłady. Nazwiska odnaleziono dzięki „Księdze Imion” prowadzonej przez Fundację Pamięć Treblinki. Ten gest miał w sobie coś więcej niż szkolne zadanie. Był próbą oddania ludziom tego, co wojna odebrała najpierw, czyli tożsamości.

Wyjazd był także okazją do dokładniejszego poznania terenu dawnego obozu. Dla młodych uczestników takie spotkanie z historią nie kończy się na dacie i nazwie miejsca. Zostaje obraz przestrzeni, w której zwykłe liczby ustępują miejsca konkretnym nazwiskom, a pamięć staje się czymś osobistym i trudnym do zignorowania.

Na cmentarzu żydowskim finał stał się wspólnym gestem

Projekt zakończyło otwarte spotkanie na cmentarzu żydowskim. Obecni byli przedstawiciele samorządu i instytucji wspierających przedsięwzięcie: Michał Landowski, zastępca prezydenta Pruszkowa, Marzanna Geisler, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Pruszkowa, oraz Paweł Sawicki z zarządu Fundacji Pamięć Treblinki.

Podczas uroczystości uczniowie i uczestnicy ponownie odczytali imiona i nazwiska pruszkowskich Żydów zamordowanych w Treblince. Obok tego zaprezentowano ulotkę przygotowaną w ramach projektu, która dokumentuje przebieg działań edukacyjnych i upamiętniających. To niepozorny materiał, ale dla wielu będzie zapewne pierwszym śladem prowadzącym do szerszej wiedzy o przedwojennym Pruszkowie.

Całe przedsięwzięcie pokazało, że szkolna inicjatywa może wyjść daleko poza mury placówki. Zostaje po niej nie tylko wiedza, lecz także wrażliwość na historię miasta i ludzi, którzy je współtworzyli przed wojną. A przede wszystkim zostaje pamięć, wypowiedziana głośno, po imieniu.

na podstawie: Urząd Miejski w Pruszkowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Pruszków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.