[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Stal Stalowa Wola 4:2. Dwa gole Proczka w meczu Betclic 2. ligi

[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Stal Stalowa Wola 4:2. Dwa gole Proczka w meczu Betclic 2. ligi

Tymon Proczek trafił dwa razy, a jego gol z rzutu wolnego w 80. minucie rozwiał nadzieje gości na odrobienie strat. Znicz Pruszków wygrał u siebie ze Stalą Stalowa Wola 4:2 w 10. kolejce Betclic 2. ligi. Niedzielny mecz miał dla miejscowych kibiców wymarzony początek, choć rywale kilkakrotnie przypomnieli, że wynik 3:1 nie oznacza jeszcze spokojnego popołudnia.

Proczek po raz pierwszy dał o sobie znać w 16. minucie. Znicz prowadził już wtedy po golu J. Jacha z 11. minuty, a trafienie kolegi podwyższyło wynik na 2:0. Stal źle weszła w spotkanie – błędy w jej defensywie gospodarze zamienili na dwubramkową przewagę w ciągu pierwszego kwadransa. Dla zespołu z Pruszkowa był to początek, jakiego trudno sobie życzyć bardziej.

Dwa gole przewagi i odpowiedź Stali

Stalowa Wola nie wyjechała jednak do Pruszkowa po to, by tylko oglądać grę Znicza. W 29. minucie L. Furtak zdobył bramkę kontaktową i zrobiło się 2:1. Goście mieli szansę pójść za ciosem: Anthony Rogalski trafił w słupek. Przez pewien czas przewaga wypracowana przez gospodarzy wyglądała więc mniej bezpiecznie, niż sugerował wcześniejszy przebieg meczu.

W 35. minucie Rogalski zobaczył żółtą kartkę, a Stal dokonała pierwszej zmiany – w 37. minucie w zestawieniu gości doszło do roszady z udziałem P. Zyry i G. Nongo. Najważniejsza dla wyniku akcja tej części spotkania należała jednak do Znicza. W 42. minucie A. Ratajczyk zdobył trzecią bramkę dla gospodarzy i przywrócił im dwugolowe prowadzenie. Na półmetku było 3:1; jeszcze przed zejściem do szatni żółtą kartkę otrzymał Jach.

Z perspektywy pruszkowskich kibiców ten gol Ratajczyka miał dużą wagę. Stal zdążyła już pokazać, że potrafi stworzyć zagrożenie, a słupek po strzale Rogalskiego był wyraźnym ostrzeżeniem. Znicz odpowiedział w najlepszy możliwy sposób – bramką, która pozwoliła mu wejść w drugą część spotkania z większym zapasem.

Proczek trafił z wolnego, Hebel ustalił wynik

Stal wciąż szukała sposobu na powrót do meczu. Jakub Jeleń chybił z bliska, a w 68. minucie M. Hebel nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Były to okazje, po których wynik mógł wyglądać inaczej. W międzyczasie sędzia pokazał żółte kartki Heblowi i S. Kwapiszowi, zaś oba zespoły sięgały po zmiany.

Znicz dokonał dwóch roszad w 72. minucie, a osiem minut później znów najważniejszy był Proczek. Tym razem uderzył z rzutu wolnego z około 20 metrów i zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Wynik 4:1 dawał gospodarzom wyraźny zapas, choć Stal nadal dochodziła do sytuacji – po golu Proczka Dawid Wolny trafił w słupek. W doliczonym czasie Hebel zdobył jeszcze bramkę dla gości, ustalając rezultat na 4:2.

Zwycięstwo dobrze wpisuje się w ostatnią serię Znicza: w pięciu poprzednich spotkaniach pruszkowianie zanotowali cztery wygrane i remis. W tabeli gospodarze zajmują pierwsze miejsce z 23 punktami, podczas gdy Stal jest trzynasta i ma ich 10. Dla zespołu z Pruszkowa to także kolejny korzystny wynik w starciu z tym rywalem – poprzedni mecz obu drużyn, rozegrany w maju 2025 roku, Znicz wygrał na wyjeździe 5:0.

Goście są w trakcie zmian poza murawą. We wrześniu klub zakończył współpracę z trenerem Jarosławem Skrobaczem, a obowiązki pierwszego szkoleniowca przejął Mariusz Arczewski. Jego debiut w tej roli przyniósł zwycięstwo 2:0 nad Resovią. W Pruszkowie Stal też miała swoje momenty, lecz zabrakło jej skuteczności, gdy mogła jeszcze odwrócić losy spotkania. Znicz wykorzystał swoje okazje lepiej, a Proczek został bohaterem niedzielnego meczu.

Znicz PruszkówStatystykaStal Stalowa Wola
4Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły