Wścieklizna znów krąży w środowisku. Psy mają obowiązek, koty też mogą go mieć

Wścieklizna znów krąży w środowisku. Psy mają obowiązek, koty też mogą go mieć

FOT. Urząd Miejski Pruszków

Wirus nie zatrzymuje się na granicy lasu, parku ani podwórka. Komunikaty Mazowieckiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii wskazują na kolejne przypadki wścieklizny u dzikich zwierząt, między innymi lisów, jenotów i nietoperzy. Dla właścicieli psów w Pruszkowie oznacza to obowiązek pilnowania terminów szczepień, a opiekunowie kotów wychodzących również nie powinni traktować tego zagrożenia jako odległego problemu.

  • Jeden kontakt ze śliną może wystarczyć do zakażenia
  • Pies musi mieć aktualne szczepienie
  • Kot wychodzący także może trafić na zakażone zwierzę

Jeden kontakt ze śliną może wystarczyć do zakażenia

Wścieklizna atakuje układ nerwowy i pozostaje jedną z najgroźniejszych chorób przenoszonych ze zwierząt na ludzi. Do zakażenia dochodzi przede wszystkim po ugryzieniu albo zadrapaniu przez chore zwierzę, ponieważ wirus znajduje się w jego ślinie. Ryzyko może pojawić się podczas spaceru, polowania kota na podwórku albo przypadkowego kontaktu z nietoperzem.

Po wystąpieniu objawów klinicznych choroba jest śmiertelna zarówno dla zwierząt, jak i ludzi. Skutecznego leczenia wtedy nie ma. Dlatego o bezpieczeństwie decydują przede wszystkim działania podjęte wcześniej – szczepienie oraz unikanie kontaktu z dzikimi zwierzętami zachowującymi się nietypowo.

Pies musi mieć aktualne szczepienie

W Polsce szczepienie psa przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe. Pierwszą dawkę należy podać w ciągu 30 dni od ukończenia przez psa trzeciego miesiąca życia. Następne szczepienia trzeba wykonywać co 12 miesięcy.

Właściciel powinien sprawdzić wpis w książeczce zdrowia zwierzęcia, ponieważ przekroczenie terminu może mieć konsekwencje nie tylko formalne. Jeżeli niezaszczepiony pies pogryzie człowieka albo inne zwierzę, może zostać skierowany na obserwację weterynaryjną. Koszty takiego postępowania oraz odpowiedzialność cywilna i karna mogą obciążyć właściciela.

Szczepienie trwa krótko, a stosowane preparaty są przebadane i uznawane za bezpieczne. Najprościej sprawdzić termin przy okazji każdej wizyty u weterynarza, zamiast czekać na sytuację, w której zwierzę będzie miało kontakt z dzikim osobnikiem.

Kot wychodzący także może trafić na zakażone zwierzę

Koty często są pomijane w rozmowach o profilaktyce wścieklizny. Tymczasem zwierzę, które wychodzi jedynie na własne podwórko, może zetknąć się z gryzoniem, ptakiem albo nietoperzem. Kocie ugryzienie i zadrapanie stanowią dodatkowe zagrożenie dla domowników, jeśli zwierzę miałoby kontakt z wirusem.

Służby weterynaryjne zdecydowanie zalecają szczepienie kotów wychodzących. W obszarach uznanych za zagrożone wścieklizną obowiązek może zostać rozszerzony na koty na podstawie rozporządzenia wojewody albo powiatowego lekarza weterynarii. Właściciele powinni więc sprawdzać nie tylko książeczkę zdrowia zwierzęcia, lecz także komunikaty właściwych służb.

Podczas spacerów psa lepiej prowadzić na smyczy i nie pozwalać mu wchodzić w gęste zarośla. Nie wolno zbliżać się do lisa, jenota, nietoperza ani innego dzikiego zwierzęcia, które nie ucieka przed ludźmi, jest otępiałe lub zachowuje się agresywnie. Taką sytuację należy zgłosić straży miejskiej albo powiatowemu lekarzowi weterynarii.

na podstawie: Urząd Miejski w Pruszkowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Pruszków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji