Pasja weszła do szkolnej debaty w Pruszkowie. Padły mocne słowa o edukacji

Pasja weszła do szkolnej debaty w Pruszkowie. Padły mocne słowa o edukacji

FOT. UM Pruszków

W Szkole Podstawowej nr 9 w Pruszkowie nie było zwykłego spotkania na zakończenie projektu. W jednej sali zebrali się dyrektorzy i wicedyrektorzy z różnych stron kraju, a rozmowa szybko zeszła na to, czego szkoła dziś najbardziej potrzebuje: odwagi, współpracy i uważności na talent dziecka. Projekt „Dziecko z Pasją” zakończył kolejną edycję, ale zostawił po sobie wyraźny trop. Chodzi o edukację, która ma więcej wspólnego z odkrywaniem możliwości niż z odhaczaniem obowiązków.

  • Szkoła nr 9 stała się miejscem rozmowy o edukacji, która ma budzić ciekawość
  • Dyrektorzy i samorząd mówili jednym głosem o odpowiedzialności za szkołę
  • Pruszkowska Dziewiątka pokazała, że szkoła może być gospodarzem ważnych rozmów

Szkoła nr 9 stała się miejscem rozmowy o edukacji, która ma budzić ciekawość

Przez cały rok w projekcie pracowało ponad 70 osób z kadry kierowniczej szkół podstawowych. Finał w Pruszkowie był więc nie tylko uroczystością zamykającą kolejny etap, ale też spotkaniem ludzi, którzy od miesięcy wymieniali doświadczenia i sprawdzali, jak inaczej można patrzeć na szkołę.

„Dziecko z Pasją” ma wspierać dyrektorów i wicedyrektorów w prowadzeniu placówek, budowaniu zespołów oraz tworzeniu warunków do rozwoju nauczycieli i uczniów. W centrum uwagi znalazły się kompetencje, o których mówi się dziś coraz częściej: kreatywność, współpraca, samodzielność i sprawczość. To właśnie one mają przygotowywać dzieci do świata, który zmienia się szybciej niż szkolne podręczniki.

Bogusława Łuka, prezeska Fundacji Uniwersytet Dzieci, podkreślała, że bez zaangażowania uczestników projekt nie miałby takiej siły oddziaływania.

„Praca wykonywana dziś dla dzieci i na rzecz dzieci zwróci się w przyszłości”.

Jej słowa dobrze oddają sens całego przedsięwzięcia. Nie chodzi wyłącznie o szkolne metody. Chodzi o długofalowe myślenie o uczniu, który ma wyjść ze szkoły nie tylko z wiedzą, lecz także z odwagą do działania.

Dyrektorzy i samorząd mówili jednym głosem o odpowiedzialności za szkołę

W programie znalazł się panel „Szkoła i gmina – wspólne korzyści, wspólny napęd”, poświęcony współpracy placówek oświatowych z samorządem. To ważny wątek także dla mieszkańców, bo od takiej współpracy zależy codzienność szkół, tempo zmian i poziom wsparcia, jakie trafia do nauczycieli oraz dzieci.

W dyskusji nie skupiano się na formalnościach. Rozmowa dotyczyła tego, jak szkoła i samorząd mogą razem tworzyć środowisko, które sprzyja rozwojowi. W praktyce oznacza to nie tylko lepszą organizację pracy placówek, ale też większą szansę na to, że szkoła nie będzie zamkniętym systemem, lecz miejscem żywej wymiany doświadczeń.

W spotkaniu uczestniczył Michał Landowski, zastępca prezydenta Pruszkowa. Podkreślił, że finał projektu odbywa się właśnie w Szkole Podstawowej nr 9, która wcześniej sama ukończyła jedną z edycji programu. Zwrócił też uwagę na warsztaty i wyjazdy studyjne, jakie towarzyszyły uczestnikom.

Według niego to dyrektorzy są tym impulsem, który popycha szkolną rzeczywistość do przodu. W jego wypowiedzi wybrzmiało też uznanie dla osób, które nie zatrzymują się na administracji, ale szukają nowych narzędzi dla swoich zespołów. Taka postawa ma znaczenie również dla rodziców i uczniów, bo przekłada się na szkołę bardziej otwartą, uważną i gotową do zmian.

Pruszkowska Dziewiątka pokazała, że szkoła może być gospodarzem ważnych rozmów

Gospodarzem finału była placówka, która sama przeszła wcześniej przez poprzednią edycję programu. To właśnie dlatego Szkoła Podstawowa nr 9 mogła stać się miejscem podsumowania, ale też swobodnej wymiany doświadczeń między dyrektorami szkół z różnych części Polski.

Podczas spotkania nie brakowało też słów o roli nauczycieli. Konrad Stańczyk, dyrektor szkoły, mówił o potrzebie obecności w życiu uczniów i o tym, że edukacja nie kończy się na samym przekazaniu wiedzy.

„Najważniejsze jest to, abyśmy jako nauczyciele nigdy nie byli obojętni”.

W jego wypowiedzi wybrzmiała myśl, że nauczyciel powinien zostać w pamięci ucznia nie jako urzędnik przy tablicy, ale jako ktoś, kto potrafił dodać otuchy, rozbudzić ciekawość albo zauważyć talent w odpowiednim momencie.

To właśnie ten ton dominował w całym wydarzeniu. Bez wielkich haseł, za to z wyraźnym przekonaniem, że dobra szkoła zaczyna się od ludzi, którzy chcą się uczyć razem z dziećmi. W Pruszkowie padło więc coś więcej niż podsumowanie projektu. Padła zapowiedź dalszej pracy nad szkołą, która ma dawać uczniom przestrzeń do rozwoju, a nauczycielom i dyrektorom – narzędzia do mądrego prowadzenia tej zmiany.

na podstawie: UM Pruszków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Pruszków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.