Naukowcy potwierdzają – nie ma katastrofy w Stawach Potulickich

FOT. Urząd Miejski Pruszków
W Parku Potulickich atmosfera była napięta, tymczasem specjaliści przyjechali z badaniami i spokój powoli wraca. W Pruszkowie ekipy zidentyfikowały naturalne przyczyny śnięcia pojedynczych ryb i podkreśliły brak masowego zdarzenia. Wyniki laboratoriów mają rozstrzygnąć wątpliwości i dać podstawy do dalszych działań ochronnych.
- Badania przy Stawach Potulickich wykazały brak masowej śmierci ryb
- Jak wyglądają wnioski i co to znaczy dla Pruszkowa
Badania przy Stawach Potulickich wykazały brak masowej śmierci ryb
W środę przeprowadzono na miejscu szczegółowe oględziny i pobór próbek przez zespół z Instytutu Rybactwa Śródlądowego – Państwowego Instytutu Badawczego z siedzibą na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Wstępne ustalenia specjalistów wskazują, że nie doszło do katastrofy ekologicznej ani do zjawiska przyduchy w czterech parkowych zbiornikach.
“Jeśli już, zjawisko to wystąpiło punktowo, a nie na masową skalę, a działania człowieka nie miały na to wpływu” – mówi dr Dariusz Ulikowski.
Naukowiec, który od ponad trzydziestu lat zajmuje się badaniem przyczyn śnięcia ryb, dodał, że niewielkie zgony kilku procent populacji są obserwowane każdej zimy i występują także w stawach parkowych. Dr Ulikowski zwrócił też uwagę na sposób prowadzenia remontu doprowadzalnika:
“To korzystne rozwiązanie dla stanu wody w stawach, ponieważ gdyby woda zmącona osadami przedostała się podczas remontu do zbiorników, jakość wody mogłaby ulec znacznemu pogorszeniu” – ocenił dr Dariusz Ulikowski.
Podczas wizyty naukowcy pobrali próbki z kilku punktów, które trafią do dalszych analiz:
- rzeki Utraty
- czterech Stawów Potulickich
- doprowadzalnika
- osadów dennych
Końcowe wyniki badań mają być przekazane opinii publicznej na początku kwietnia; trafią one także do Polskiego Związku Wędkarskiego, który opiekuje się stawami w sezonie.
Jak wyglądają wnioski i co to znaczy dla Pruszkowa
Eksperci kontynuują monitoring i zapowiedzieli przygotowanie rekomendacji dotyczących gospodarowania stawami zarówno zimą, jak i latem. Dla Pruszkowa znaczenie ma nie tylko ustalenie przyczyny pojedynczych śnięć, ale też wdrożenie praktycznych rozwiązań zapobiegających pogorszeniu jakości wody podczas prac hydrotechnicznych.
Kilka praktycznych wniosków płynących z wizyty naukowców:
- prowadzone działania remontowe przy doprowadzalniku były wykonywane po spuszczeniu wody, co zmniejsza ryzyko zanieczyszczenia stawów;
- jeśli zauważone zostaną pojedyncze padłe ryby zimą, nie musi to oznaczać zdarzenia masowego – warto zgłaszać takie obserwacje odpowiednim służbom;
- ostateczne wyjaśnienie i ewentualne rekomendacje pojawią się po analizach laboratoryjnych na początku kwietnia.
Dalsze kontrole i raporty specjalistów mają pomóc w planowaniu zabiegów pielęgnacyjnych i ochronnych, a przekazanie danych Polskiemu Związkowi Wędkarskiemu ułatwi koordynację opieki nad stawami w nadchodzącym sezonie.
na podstawie: Urząd Miejski w Pruszkowie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Pruszków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Kosmos wpadł do Pruszkowa - dzieci odkrywały historię Neila Armstronga

Pruszków narysowany na nowo - uczniowie zamienili budynki w wizualne historie

Chiński po sąsiedzku w Filii nr 5 - herbata, rozmowy i pierwsze zwroty

Pruszkowski rower miejski wraca z nową stacją i darmowym startem

Filiżanki, poezja i kolory - Pruszków malował wspomnienia razem

Przelicznik walut – jak sprawdzić realny kurs i faktyczną wartość pieniędzy

Autobus linii 5 pojedzie objazdem przez Al. Jerozolimskie i Piastowską

Nowe wiaty na przystankach Akacjowa i Jasna, ale montaż napotkał przeszkodę

Papierowy żonkil i ważna rozmowa - Pruszków w akcji Żonkile

Pruszkowski Wesoły Senior włącza się w Żonkile i pamięć o Warszawie

Pierwszaki z Pruszkowa odkrywały, jak działa biblioteka od środka

Pruszków w Sopocie przy stole o pieniądzach, szkołach i rosnących miastach

Weekendowa przerwa w ruchu WKD – do Śródmieścia pociągi nie dojadą

