Bubuś po ciężkiej walce szuka domu. To szczeniak, który nie stracił zaufania

FOT. Urząd Miejski w Pruszkowie
Na pruszkowskiej łące zaczęła się historia, która mogła skończyć się źle, a jednak potoczyła się inaczej. Bubuś trafił pod opiekę po dramatycznym znalezieniu i dziś powoli odzyskuje siły, jakby uparcie odmawiał przegranej. Pruszkowskie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt szuka dla niego człowieka, który da mu spokój, czas i bezpieczny start od nowa.
- Od zgłoszenia z Robotniczej do walki o każdy dzień
- Szczeniak, który chce się jeszcze uczyć życia
Od zgłoszenia z Robotniczej do walki o każdy dzień
Maluch został zabrany spod opieki po zgłoszeniu z okolic łąki przy ul. Robotniczej. Już przy pierwszym kontakcie było jasne, że nie trafił na zwykłą interwencję. Pies był silnie zapchlony kleszczami, a badania przyniosły jeszcze gorsze wieści – wykazały babeszjozę i parwowirozę, czyli dwie choroby, które potrafią bardzo szybko osłabić młody organizm.
Pierwsze dni wymagały całodobowej opieki weterynaryjnej i pobytu w klinice. W takich sytuacjach liczy się czas, bo u młodego psa stan potrafi zmienić się z godziny na godzinę. W przypadku Bubusia szybka reakcja i leczenie przyniosły jednak efekt – jego stan zaczął się poprawiać, a najtrudniejszy etap został za nim.
Szczeniak, który chce się jeszcze uczyć życia
Dziś Bubuś ma około pięciu miesięcy i wciąż jest na etapie, w którym wszystko dopiero poznaje. To nie gotowy pies, lecz dzieciak, który potrzebuje cierpliwości, stałych zasad i kogoś, kto nie przerazi się szczenięcej energii. Z czasem urośnie do średniej wielkości, a jego sylwetka będzie przypominała kundelka w typie owczarka.
To pies dla domu, który rozumie, że po chorobie i trudnym starcie zaufanie buduje się powoli. W zamian daje to, co najcenniejsze u zwierzęcia po przejściach – wdzięczność, przywiązanie i ogromną chęć bycia blisko człowieka.
Najważniejsze informacje o Bubusiu:
- ma około 5 miesięcy,
- będzie średniej wielkości,
- wygląda jak kundelek w typie owczarka,
- szuka odpowiedzialnego domu,
- kontakt w sprawie adopcji: 698-940-045
Pruszkowskie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt liczy, że właśnie teraz pojawi się ktoś, kto spojrzy na tego małego wojownika nie przez pryzmat choroby, lecz przez to, co jeszcze przed nim – spokojne życie, naukę i dom, w którym będzie mógł zostać na zawsze.
na podstawie: UM Pruszków.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Pruszkowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Pruszkowie policja spotka się z mieszkańcami. Debata o bezpieczeństwie już 19 czerwca

W Brwinowie i Michałowicach padły ostrzeżenia, które seniorzy muszą znać

400 tys. zł na schronienie w szkołach. Pruszków wzmacnia bezpieczeństwo

Biblioteczna lekcja w Pruszkowie, po której książki dostały własne zasady 📚

Dinozaury, chińczyk i biblioteka - Pruszków świętował dzień zabawy

Malarska niedziela w Pruszkowie na 110-lecie miasta

Strażnik z Pruszkowa zatrzymał napastnika z nożem. Prezydent nagrodził odwagę

Muzyka, spacery i malowanie wypełnią tydzień w Pruszkowie

Calineczka wpadła do Przedszkola nr 12 i zaczarowała Pruszków

W Raszynie policja wraca do starych wniosków o bezpieczeństwie mieszkańców

Problemy ortopedyczne kręgosłupa. Na co zwrócić uwagę

Bubuś po ciężkiej walce szuka domu. To szczeniak, który nie stracił zaufania

Szydełko, zakładki i książki - pruszkowska biblioteka połączyła pokolenia

Pruszków zakwita latem - Wianki z macierzanki wracają do parku
Przydatne dane teleadresowe
- Miejska Kryta Pływalnia KAPRY w Pruszkowie - basen, sauna i atrakcje wodne
- Centrum Kultury i Sportu w Pruszkowie - kontakt, godziny, zajęcia i wynajem
- Komenda Powiatowa PSP w Pruszkowie - kontakt, JRG, sprawy prewencyjne
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Pruszkowie - kontakt, świadczenia i pomoc dla mieszkańców
- Miejski Zakład Oczyszczania w Pruszkowie - kontakt, PSZOK, zamówienie kontenera i parking
- Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Pruszkowie - kontakt, kancelaria, historia
