Remont przepustów w Parku Potulickich - prace pod nadzorem konserwatora i SGGW

FOT. UM Pruszków
W Parku Potulickich znów widać koparki i spuszczoną wodę. W Pruszkowie miasto tłumaczy, że to zaplanowane działania mające uchronić stawy przed wysychaniem latem. Informacje wywołały pytania mieszkańców, na które urząd odpowiada szczegółami technicznymi i porozumieniami z ekspertami.
- W Pruszkowie prace rozpoczęto według ekspertyzy SGGW
- Park Potulickich - co dokładnie robią przy przepustozastawkach
- Co z tego będą mieli odwiedzający - krótkoterminowo i w perspektywie
W Pruszkowie prace rozpoczęto według ekspertyzy SGGW
Miasto informuje, że od połowy grudnia 2025 roku prowadzone są prace przy tzw. przepustozastawkach na doprowadzalniku wody do stawów Parku Potulickich. Roboty opierają się na opracowaniu badawczym - “Inwentaryzacja urządzeń wodnych ze wskazaniem niezbędnych prac remontowych i zaleceniami eksploatacyjnymi” przygotowanym przez naukowców ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Prace realizowane są zgodnie z projektem technicznym uzgodnionym z Konserwatorem Zabytków i pod nadzorem inspektora nadzoru z uprawnieniami melioracyjnymi.
Miasto podkreśla, że sezon i sposób prowadzenia robót dobrano tak, by ograniczyć wpływ na środowisko i życie parku.
Park Potulickich - co dokładnie robią przy przepustozastawkach
Celem przebudowy jest umożliwienie regulacji poziomu lustra wody w całym układzie wodnym parku. Po zakończeniu prac ma być możliwe sterowanie dopływem, co ma zapobiec wysychaniu stawów w porze letniej. Wykonawcy musieli opróżnić część doprowadzalnika, żeby przeprowadzić prace przy podstawie przepustozastawek — zabieg technicznie niezbędny, choć widoczny dla odwiedzających.
Roboty prowadzone są we współpracy z Polskim Związkiem Wędkarskim, a miasto podkreśla, że takie opróżnianie zbiorników zdarzało się już wcześniej — m.in. na początku lat 2000, kiedy osuszono wszystkie stawy w zespole wodnym.
Co z tego będą mieli odwiedzający - krótkoterminowo i w perspektywie
W krótkim terminie park może wyglądać inaczej: płytkie lub puste niektóre odcinki stawów, ograniczony dostęp do fragmentów brzegu lub prace przy sprzęcie. To zaplanowane utrudnienia, które mają umożliwić bezpieczne i trwałe naprawy. Prace prowadzone są według urzędowego harmonogramu i w najbardziej dogodnym dla przyrody okresie, by minimalizować szkody dla fauny i flory.
Dla mieszkańców efekt końcowy powinien być odczuwalny przez lata — stabilniejszy poziom wody oznacza mniejsze ryzyko wysychania stawów w upalne miesiące i lepsze warunki rekreacji oraz dla wędkarzy. Miasto podaje przewidywany termin zakończenia robót - połowa lutego.
Miasto dodatkowo zaznacza, że do Urzędu Miasta Pruszkowa nie wpłynęły dotąd żadne zapytania w tej sprawie telefonicznie ani mailowo, a część informacji pojawiła się jedynie na jednym z forów internetowych. Jeśli pojawią się nowe komunikaty lub ograniczenia dotyczące korzystania z parku, urząd będzie je ogłaszał.
na podstawie: Urząd Miejski Pruszków.
Autor: krystian

