[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Odra Opole 2:3 w Betclic 1. lidze – dramat na Stadionie Znicza
![[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Odra Opole 2:3 w Betclic 1. lidze – dramat na Stadionie Znicza](/images/mecz/znicz-pruszkow-odra-opole-08032026-23.webp)
Znicz Pruszków – Odra Opole 2:3. U siebie nasi piłkarze prowadzili 2:0 do przerwy po bramce samobójczej na początku i trafieniu Rafała Majewskiego, ale po zmianie stron Odra odwróciła losy meczu dzięki wejściu Mariusza Feliksa – dwie jego bramki w 72. i 90. minucie przesądziły o trzech punktach dla gości. Sędziował T. Wajda.
Stadion Znicza był świadkiem gęstej od emocji opowieści – od szybkiego prowadzenia gospodarzy, przez nerwową obronę wyniku po przerwie, aż po końcowy cios przyjezdnych. Dla kibiców z Pruszkowa to bolesny scenariusz: na papierze Znicz miał okazję zanotować ważne punkty, a wyszło na to, że utracone prowadzenie sporo kosztowało.
Szybki cios gospodarzy i pewność przed przerwą
Już w 4. minucie padł nietypowy gol – wynik otworzyło trafienie zapisane jako samobójcze M. Białowasa, które dało Zniczowi szybkie 1:0. Znicz kontrolował wydarzenia, grając z determinacją, i przed przerwą podwyższył prowadzenie za sprawą R. Majewskiego (44.), który wykorzystał jedną z szans i wysłał gospodarzy do szatni z komfortową zaliczką 2:0. Ten obraz spotkania dawał sporo nadziei dla kibiców w Pruszkowie, zwłaszcza że drużyna przed meczem punktowała raczej nieregularnie (forma LDDDL).
Odra wróciła po zmianach – Feliks bohaterem
Po przerwie zespół z Opola zaczął odważniej i w 50. minucie S. Kobusiński trafił kontaktowo, co natychmiast podkręciło tempo i nerwy na trybunach. Kluczowa okazała się zmiana w 46. minucie – Feliks wszedł za Białowasa i ostatecznie został bohaterem spotkania. W 72. minucie doprowadził do remisu, a w doliczonym czasie gry dobił Znicz kolejnym trafieniem, ustalając wynik na 3:2 dla Odry. W międzyczasie obie strony otrzymały po żółtej kartce – Kobusiński (57.) i T. Proczek (58.).
Dla Odry wyjazd do Pruszkowa okazał się udany punktowo i mentalnie – remis w 2:0 do przerwy wyglądał źle, ale konsekwencja i szybkie korekty personalne dały trzy punkty. Dla Znicza to z kolei lekcja, że prowadzenie trzeba umieć zamknąć także po zmianie stron.
Perspektywa tabelaryczna nie nastraja optymistycznie gospodarzy – Znicz nadal na 16. miejscu z 20 punktami, podczas gdy Odra plasuje się wyżej na 13. miejscu z 29 punktami. To porażka, która może kosztować więcej niż stracone trzy oczka, bo presja na zespole w kolejnych kolejkach raczej nie zmaleje.
Następne spotkanie Znicza to wyjazd do Pogoń Siedlce w następnej kolejce – okazja do przełamania i odpowiedzi przed własnymi kibicami. Odra z kolei wyrusza do ŁKS-u Łódź, gdzie spróbuje podtrzymać impet po zwycięstwie.
| Znicz Pruszków | Statystyka | Odra Opole |
|---|---|---|
| 2 | Gole | 3 |
Autor: redakcja sportowa wpruszkowie.pl

