Gąsin złapał sygnał - młodzi odkrywcy ruszyli z kodem Morse’‘a

2 min czytania
Gąsin złapał sygnał - młodzi odkrywcy ruszyli z kodem Morse''a

W Filii nr 5 na Gąsinie w Pruszkowie zrobiło się naukowo, ale bez szkolnej sztywności. Klub Młodego Odkrywcy „Gąsin” zaczął od zabawy, która przeniosła uczestników w czas wynalazków, stuków i błysków 📡

  • Klub Młodego Odkrywcy „Gąsin” wystartował od kodu, który zmienił komunikację
  • Zajęcia w bibliotece mają dawać przestrzeń do eksperymentów, nie tylko do siedzenia przy stole

Klub Młodego Odkrywcy „Gąsin” wystartował od kodu, który zmienił komunikację

Pierwsze spotkanie nie było grzecznym wprowadzeniem do regulaminu ani suchym wykładem. Zamiast tego uczestnicy cofnęli się do 1838 roku, kiedy Samuel Morse i Alfred Vail pracowali nad sposobem zapisu liter, cyfr i znaków specjalnych za pomocą dźwięków, świateł i impulsów elektrycznych.

Potem przyszedł czas na praktykę. Z prostych materiałów - tektury, baterii, spinacza i śrubek - powstał dźwiękowy nadajnik Morse’a. Samo złożenie układu nie było największym wyzwaniem. Najciekawiej zrobiło się dopiero wtedy, gdy przyszło do nadawania i odbierania sygnałów.

W alfabecie Morse’a kropka i kreska mają swoje tempo, a kreska musi trwać co najmniej trzy razy dłużej niż kropka. Uczestnicy sprawdzili to od razu w działaniu, wystukując własne imiona i ucząc się, jak bardzo rytm potrafi zmienić zwykły komunikat w małą łamigłówkę. 🔍

Zajęcia w bibliotece mają dawać przestrzeń do eksperymentów, nie tylko do siedzenia przy stole

Na tym jednak przygoda się nie skończyła. Młodzi odkrywcy sięgnęli też po krótkofalówki i odszyfrowywali inne kody, w tym taki, który prowadził do sejfu pełnego niespodzianek. Właśnie w takich momentach najlepiej widać, po co istnieją Kluby Młodego Odkrywcy - tu wiedza nie siedzi w książce, tylko od razu wskakuje do działania.

Grupa ma spotykać się raz w miesiącu w Filii nr 5 w Pruszkowie, a od czasu do czasu także wychodzić poza bibliotekę, żeby sprawdzać się w naukowych wyzwaniach w terenie. To ważna wiadomość dla rodzin, które lubią, gdy zajęcia nie kończą się na jednym schemacie, tylko zostawiają dzieciom pole do kombinowania, testowania i zadawania pytań.

Kluby Młodego Odkrywcy działają jako program międzynarodowy i interdyscyplinarny. Dzieci i młodzież eksperymentują w nich pod opieką prowadzących, ucząc się przy okazji współpracy, samodzielności i myślenia przyczynowo-skutkowego. Wsparcie dla pruszkowskiej grupy zapewnia także Centrum Nauki Kopernik, które koordynuje cały program i pomaga rozwijać takie lokalne inicjatywy.

Na Gąsinie szykuje się więc miejsce, gdzie zwykła biblioteczna cisza co jakiś czas zamienia się w stukot kodu, krótkie sygnały i naukową ciekawość. A to już brzmi jak coś, co dzieci naprawdę pamiętają na długo.

na podstawie: Książnica Pruszkowska im. Henryka Sienkiewicza.

Autor: krystian