[PIŁKA NOŻNA] Walka o punkty w Betclic 1. lidze – Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0

[PIŁKA NOŻNA] Walka o punkty w Betclic 1. lidze – Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0

Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0 – taki był bilans sobotniego spotkania 22. kolejki Betclic 1. ligi rozegranego na Stadionie Znicza. Remis pozostał bezbramkowy, a kibice z Pruszkowa opuścili trybuny z wyraźnym niedosytem.

Mecz od pierwszego gwizdka sędziego A. Rozyckiego miał ospały przebieg – obie ekipy stworzyły niewiele sytuacji, tempo było umiarkowane, a boiskowe starcie przypominało raczej bitwę o każdy metr niż festiwal ataków. Gospodarze, zajmujący przed meczem 15. miejsce z 19 punktami i przyjezdni z Grodziska, którzy plasują się na piątej pozycji z 36 punktami, częściej wyglądali na zadowolonych z podziału krajobrazu gry niż z odważnego ataku.

Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek i bez większych emocji w polu karnym przeciwnika. Już w jej trakcie sędzia notował napomnienia – w 12. minucie żółtą kartkę obejrzał R. Majewski, a w 39. minucie upomniany został K. Tabara. Po przerwie zdarzyło się coś, co jeszcze bardziej ochłodziło widowisko – na Stadionie Znicza nastąpiła awaria oświetlenia i gra została przerwana z powodu nagłego zaniku światła. Sytuacja, choć nieprzyjemna, została opanowana, oświetlenie przywrócono i arbiter pozwolił na dokończenie meczu.

Przerwa techniczna zmieniła rytm gry, ale nie wynik

Po wznowieniu widowisko nie rozkręciło się na dobre – tempo chwilami rosło, obie drużyny szukały przebłysków, lecz konkretów brakowało. Trener gospodarzy dokonał zmian w 46. minucie wprowadzając D. Sokol za K. Tabarę, a później A. Kazimierczaka zastąpił M. Karol. Pogoń odpowiedziała korektami w 65. minucie oraz kolejnymi zmianami pod koniec spotkania, kiedy na boisku pojawili się między innymi S. Gieroba i J. Konstantyn. Mimo roszad żaden z zespołów nie zdołał przełamać defensywnego impasu.

Kartki i niewykorzystane szanse – remis bez smaku

W drugiej połowie dalej padały napomnienia – w 76. minucie żółtą kartką ukarany został D. Bak, a na finiszu spotkania, w 90. minucie, upomniany został K. Noiszewski z Pogoni. Kartkowe zapisy podkreślają, że mecz miał twardy charakter, choć zabrakło dramaturgii w postaci goli. Sędzia A. Rozycki nadzorował przebieg i po przywróceniu warunków do gry pozwolił dokończyć zawody, które ostatecznie nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Dla Znicza punkt zdobyty u siebie to trofeum półsłodkie – z jednej strony potrzebne do powiększenia dorobku, z drugiej pokazujące, że wciąż brakuje tej iskry, która przechyliłaby szalę na korzyść gospodarzy. Pruszkowianie przedłużają serię meczów bez zwycięstwa, choć ostatnie rezultaty formy (DLWDW) sugerują, że drużyna potrafi znaleźć w sobie charakter. Przed Zniczem teraz trudne tygodnie – kolejno wyjazd do Wisły Kraków i domowe starcie z Odrą Opole, a potem mecz na terenie Pogoni Siedlce. Pogoń z kolei wraca do domu z punktem i kilkoma lekcjami do odrobienia przed następnymi ligowymi potyczkami.

Na koniec – wynik 0:0 nie rozgrzał serc kibiców z Pruszkowa, ale liga nie znosi próżni i już za parę dni pora na kolejne starcie. Znicz będzie szukał goli, których dziś zabrakło, a my z wpruszkowie będziemy trzymać kciuki, by te poszły wreszcie we właściwym kierunku.

Znicz PruszkówStatystykaPogoń Grodzisk Mazowiecki
0Gole0
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji