[PIŁKA NOŻNA] Walka o punkty w Betclic 1. lidze – Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Walka o punkty w Betclic 1. lidze – Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0

Znicz Pruszków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:0 – taki był bilans sobotniego spotkania 22. kolejki Betclic 1. ligi rozegranego na Stadionie Znicza. Remis pozostał bezbramkowy, a kibice z Pruszkowa opuścili trybuny z wyraźnym niedosytem.

Mecz od pierwszego gwizdka sędziego A. Rozyckiego miał ospały przebieg – obie ekipy stworzyły niewiele sytuacji, tempo było umiarkowane, a boiskowe starcie przypominało raczej bitwę o każdy metr niż festiwal ataków. Gospodarze, zajmujący przed meczem 15. miejsce z 19 punktami i przyjezdni z Grodziska, którzy plasują się na piątej pozycji z 36 punktami, częściej wyglądali na zadowolonych z podziału krajobrazu gry niż z odważnego ataku.

Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek i bez większych emocji w polu karnym przeciwnika. Już w jej trakcie sędzia notował napomnienia – w 12. minucie żółtą kartkę obejrzał R. Majewski, a w 39. minucie upomniany został K. Tabara. Po przerwie zdarzyło się coś, co jeszcze bardziej ochłodziło widowisko – na Stadionie Znicza nastąpiła awaria oświetlenia i gra została przerwana z powodu nagłego zaniku światła. Sytuacja, choć nieprzyjemna, została opanowana, oświetlenie przywrócono i arbiter pozwolił na dokończenie meczu.

Przerwa techniczna zmieniła rytm gry, ale nie wynik

Po wznowieniu widowisko nie rozkręciło się na dobre – tempo chwilami rosło, obie drużyny szukały przebłysków, lecz konkretów brakowało. Trener gospodarzy dokonał zmian w 46. minucie wprowadzając D. Sokol za K. Tabarę, a później A. Kazimierczaka zastąpił M. Karol. Pogoń odpowiedziała korektami w 65. minucie oraz kolejnymi zmianami pod koniec spotkania, kiedy na boisku pojawili się między innymi S. Gieroba i J. Konstantyn. Mimo roszad żaden z zespołów nie zdołał przełamać defensywnego impasu.

Kartki i niewykorzystane szanse – remis bez smaku

W drugiej połowie dalej padały napomnienia – w 76. minucie żółtą kartką ukarany został D. Bak, a na finiszu spotkania, w 90. minucie, upomniany został K. Noiszewski z Pogoni. Kartkowe zapisy podkreślają, że mecz miał twardy charakter, choć zabrakło dramaturgii w postaci goli. Sędzia A. Rozycki nadzorował przebieg i po przywróceniu warunków do gry pozwolił dokończyć zawody, które ostatecznie nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Dla Znicza punkt zdobyty u siebie to trofeum półsłodkie – z jednej strony potrzebne do powiększenia dorobku, z drugiej pokazujące, że wciąż brakuje tej iskry, która przechyliłaby szalę na korzyść gospodarzy. Pruszkowianie przedłużają serię meczów bez zwycięstwa, choć ostatnie rezultaty formy (DLWDW) sugerują, że drużyna potrafi znaleźć w sobie charakter. Przed Zniczem teraz trudne tygodnie – kolejno wyjazd do Wisły Kraków i domowe starcie z Odrą Opole , a potem mecz na terenie Pogoni Siedlce. Pogoń z kolei wraca do domu z punktem i kilkoma lekcjami do odrobienia przed następnymi ligowymi potyczkami.

Na koniec – wynik 0:0 nie rozgrzał serc kibiców z Pruszkowa, ale liga nie znosi próżni i już za parę dni pora na kolejne starcie. Znicz będzie szukał goli, których dziś zabrakło, a my z wpruszkowie będziemy trzymać kciuki, by te poszły wreszcie we właściwym kierunku.

Znicz PruszkówStatystykaPogoń Grodzisk Mazowiecki
0Gole0

Autor: redakcja sportowa wpruszkowie.pl