[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Górnik Łęczna 2:2 w Betclic 1. lidze – remis po emocjach w Pruszkowie

[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Górnik Łęczna 2:2 w Betclic 1. lidze – remis po emocjach w Pruszkowie

Znicz Pruszków zremisował z Górnikiem Łęczna 2:2 w 30. kolejce Betclic 1. ligi, choć do przerwy prowadził 2:1. Na stadionie Znicza w Pruszkowie długo pachniało bardzo ważnym zwycięstwem w meczu drużyn z dolnej części tabeli, ale końcówka należała do gości, którzy wyrwali gospodarzom punkt i zostawili po sobie spory niedosyt po stronie pruszkowskiej.

Dwa ciosy Znicza i szybka odpowiedź gości przed przerwą

Przez długie fragmenty pierwszej połowy to właśnie Znicz wyglądał na zespół bardziej konkretny. Gospodarze nie potrzebowali wielu okazji, by otworzyć wynik, bo w 28. minucie B. Ciepiela zrobił swoje z dużą pewnością. Najpierw minął rywala, potem posłał piłkę po ziemi i dał pruszkowianom prowadzenie, które wyraźnie podkręciło emocje na trybunach.

Nie minęło wiele czasu, a zrobiło się jeszcze lepiej. W 34. minucie M. Borecki podwyższył na 2:0 i w tamtym momencie Znicz miał mecz dokładnie tam, gdzie chciał. Gospodarze grali odważnie, skutecznie i sprawiali wrażenie, że przy ważnym spotkaniu o ligowe punkty potrafią złapać odpowiedni rytm.

Górnik jednak zdążył odpowiedzieć przed przerwą. W 43. minucie M. Hołownia trafił głową i dał gościom sygnał, że spotkanie jeszcze się nie skończyło. Ta bramka zmieniła układ sił, bo zamiast spokojnej kontroli Znicz musiał wejść w drugą połowę z dużo większą czujnością.

Końcówka znów należała do Górnika

Po przerwie mecz zrobił się bardziej szarpany, a walka o każdy metr boiska nabrała ostrości. W 48. minucie żółtą kartkę obejrzał M. Borecki, a z biegiem czasu obie drużyny zaczęły częściej przerywać akcje i szukać swoich szans bardziej cierpliwie niż efektownie.

Znicz długo bronił prowadzenia, ale w 79. minucie Górnik dopiął swego. P. Jaroszyński dopadł do piłki po zagraniu z rożnego i z bliska wyrównał na 2:2. Ten moment był dla pruszkowian szczególnie bolesny, bo gospodarze jeszcze do niedawna mieli mecz pod kontrolą, a końcówka wymknęła im się z rąk.

W samej końcówce nerwów nie brakowało, o czym przypomniała jeszcze żółta kartka dla O. Koprowskiego w 90. minucie. Jednak już nic nie zmieniło wyniku. Znicz dopisał do swojego konta punkt, ale w kontekście układu tabeli może odczuwać niedosyt, bo przy 25 punktach pozostaje na 17. miejscu. Górnik ma dwa punkty więcej i plasuje się pozycję wyżej, więc remis niewiele zmienił w bezpośredniej walce obu zespołów o bezpieczniejsze miejsce.

Dla kibiców z Pruszkowa to był mecz, który długo dawał nadzieję na pełną pulę, a skończył się z poczuciem, że można było wycisnąć z niego więcej. Teraz przed Zniczem kolejne ligowe wyzwania, a po takim spotkaniu jedno jest pewne – punktu nikt nie odda za darmo.

Znicz PruszkówStatystykaGórnik Łęczna
2Gole2