[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Znicz Pruszków – Stal Rzeszów 2:3 po emocjonującym meczu w Pruszkowie
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Znicz Pruszków – Stal Rzeszów 2:3 po emocjonującym meczu w Pruszkowie](/images/mecz/znicz-pruszkow-stal-rzeszow-20032026-23.webp)
Znicz Pruszków przegrał u siebie ze Stalą Rzeszów 2:3 w 26. kolejce Betclic 1. ligi. Po trafieniu A. Kazimierczaka gospodarze prowadzili 1:0, ale jeszcze przed przerwą goście odpowiedzieli trzema golami i to oni wyjechali z Pruszkowa z kompletem punktów.
Piątkowe spotkanie na stadionie Znicza zaczęło się dla gospodarzy bardzo obiecująco. Już w 7. minucie A. Kazimierczak dał miejscowym prowadzenie, a kibice mogli przez moment wierzyć, że przy tak potrzebnych punktach ich zespół wreszcie złapie trochę oddechu. Różnica w tabeli nie była wtedy jeszcze widoczna na boisku, choć Znicz przed meczem zajmował 16. miejsce z dorobkiem 20 punktów, a Stal była dziesiąta i miała ich 36.
Czerwona kartka i szybki zwrot przed przerwą
Kłopoty zaczęły się jednak jeszcze przed końcem pierwszej połowy. W 29. minucie wyrównał S. Thill, a potem obraz gry całkowicie się posypał. W 38. minucie Znicz musiał radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla D. Sokoła, a Stal bezlitośnie wykorzystała przewagę. Najpierw Jonathan Junior pewnie zamienił rzut karny na gola w 40. minucie, a trzy minuty później dołożył kolejne trafienie z gry. Do szatni Znicz schodził więc przy wyniku 1:3 i z bardzo trudnym zadaniem na drugą połowę.
Po przerwie gospodarze próbowali jeszcze ratować to spotkanie zmianami. Na boisku pojawili się między innymi P. Moskwik, B. Ciepiela i później M. Borecki, a z czasem także D. Bak. Znicz nie odpuszczał i w 69. minucie K. Tabara zdobył gola kontaktowego na 2:3, który znów podgrzał atmosferę na trybunach. Nadzieja wróciła, ale tylko na chwilę, bo Stal dość spokojnie kontrolowała końcówkę, sama też sięgając po korekty w składzie.
Nadzieja wróciła, ale punktów znów zabrakło
W ostatnich minutach gospodarze jeszcze szukali szansy na wyrównanie, jednak goście utrzymali prowadzenie do końca. Żółte kartki dla V. Krasovskiya i O. Sławinskiego tylko przypominały, że mecz od pewnego momentu toczył się w sporym napięciu, ale wynik już się nie zmienił.
Dla Znicza to kolejny wieczór, po którym pozostaje niedosyt. U siebie pruszkowianie długo nie potrafili wykorzystać dobrego otwarcia, a po czerwonej kartce i błyskawicznej odpowiedzi rywala cała przewaga wyparowała. Przed zespołem teraz wyjazd do Tychów, a potem domowe spotkanie z Miedzią Legnica . To właśnie tam Znicz będzie szukał punktów potrzebnych, by poprawić swoją sytuację w tabeli.
| Znicz Pruszków | Statystyka | Stal Rzeszów |
|---|---|---|
| 2 | Gole | 3 |
Autor: redakcja sportowa wpruszkowie.pl
