Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego, zatrzymali 22-letniego kierującego bmw. Przy próbie zatrzymania pojazdu do kontroli, kierowca znacznie przyśpieszył nie reagując na wyraźne sygnały do zatrzymania. Okazało się, że mężczyzna miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymany usłyszał już zarzuty, za które odpowie przed sądem.

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego, w niedzielny poranek, zwrócili uwagę na bmw. Technika jazdy kierującego wskazywała, że ma on problemy z utrzymaniem pojazdu w pasie ruchu. Policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli, jednak kierujący nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Po przejechaniu kilku ulic kierujący bmw zatrzymał pojazd, po czym gwałtownie ruszył w kierunku ul. Powstańców. Nadal nie zamierzał zastosować się do wydanych mu sygnałów obligujących go do zatrzymania. Przeciwnie dodał więcej gazu. Mundurowi nie dali mu jednak żadnych szans. Dynamiczne działania pościgowe zakończyły się zatrzymaniem 22-latka. Podczas ucieczki kierujący bmw uderzył w dwa znaki drogowe.


Pruszkowscy policjanci zatrzymali kierującego. Podczas legitymowania wyczuli alkohol, a badanie alkomatem potwierdziło, że 22-latek jest nietrzeźwy. Miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Sprawdzenie w policyjnym systemie wykazało, że mężczyźnie zatrzymane zostało praw jazdy w kwietniu 2021 roku.


Wczoraj zatrzymany usłyszał dwa zarzuty: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niedostosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym w kwocie 1500 zł.
Za przestępstwo niedostosowania się do poleceń zatrzymania pojazdu kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

 

kom. Karolina Kańka